Stowarzyszenie Straż Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt

Menu

jeli-przyjmiesz.jpg

     W dniu 31 marca 2017 roku Misiek został odebrany właścicielom. Po wizycie w przychodni weterynaryjnej trafił pod naszą opiekę. Pierwszego kwietnia próbowaliśmy doprowadzić jego skórę i ucho do ładu. Zabiegi pielęgnacyjne przy Miśku trwały około 2,5 godziny. Pies wyglądał i „pachniał” koszmarnie. Ogromnie żałujemy, że nie mieliśmy możliwości pokazania tego „zapachu”. Pies chyba nigdy nie był kąpany. Zastygła ropa i brudne rany na ciele, powodowały niesamowity odór, który na długo pozostanie w nozdrzach osób, które miały z nim kontakt. Misek przez cały czas cierpliwie poddawał się zabiegom. Świetnie rozumiał, że chcemy mu pomóc. To niesamowite, jak dzielny jest ten pies i jaką ma wolę walki o swoje sponiewierane życie. Przeżył koszmar nie do wyobrażenia!