Stowarzyszenie Straż Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt

Menu

mj-czowiek-ma-doa.jpg

W dniu 31 sierpnia 2017 roku Misio po raz kolejny odwiedził gabinet weterynaryjny. Stało się tak dlatego, że stan jego skóry uległ gwałtownemu pogorszeniu. Znów na ciele pojawiły się krwiste wybroczyny. Lekarze musieli go na jakiś czas pozbawić świadomości, by pobrać wycinki tkanek z jego skóry do badań. Mamy wrażenie, że wróciliśmy do punktu wyjścia. Mimo tylu zabiegów pielęgnacyjnych, leków, zastrzyków skóra Misia nie wygląda dobrze. Psiak znów został pozbawiony sierści, aby odsłonić skórę i przyspieszyć proces leczenia. Do leczenia oprócz antybiotyków zostały włączone sterydy. Nie wygląda to dobrze. Pocieszeniem jest to, że Misiek jest bardzo silny, widać w nim wolę walki o życie. Mimo cierpienia, pozostaje nadal pogodnym psem.
Jeszcze raz prosimy o dom dla tego niezwykle wytrwałego psa. W warunkach domowych z pewnością zdecydowanie szybciej następowałby proces rekonwalescencji. Może znalazłby się wirtualny opiekun Misa, który wsparłby koszty leczenia. Podajemy telefony kontaktowe: 505540455, 885356788.
Prosimy również o wsparcie finansowe kosztów leczenia Misia. W dniu dzisiejszym do kosztów doszło jeszcze 497zł. Podajemy nasz numer konta: Bank Pekao SA II Oddział w Ostródzie 03124025551111001073779448. Liczy się każda złotówka. Dziękujemy.

 

P.S. Mamy 11 września. Widać poprawę. Rany powoli się koją! Bardzo się cieszymy!

Walcz Misiu, walcz!