Stowarzyszenie Straż Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt

     

  

 

100 0159 Łatek, bo tak się teraz wabi nasz bohater, biegał po jednej z wsi zimą i próbował ukryć się gdzieś przed zimnem.

 Był ciągle przepędzany i łajany. Zabrano mu nawet krzesło stojące w przedsionku bloku na którym sypiał, chroniąc swoje łapki przed mrozem.

Jeden ze strażników znalazł go leżącego nocą w zaspie śniegu bod blokiem. Na początku odczuwał lęk przed wszystkim: bał się zapalniczki, miotły, a  nawet łyżki- musiał dużo przejść.

Teraz ma już swój dom i ma się dobrze.

Łaciaty (jak żartobliwie nazywa go Pan) to prawdziwy   przytulak i dobry stróż domu. Jednak bardzo się boi aparatu fotograficznego i dlatego dziwnie wychodzi na fotkach.

 

100 0162