Stowarzyszenie Straż Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt

            Prawdziwe maleństwo -  suczka, z szarą, która kiedyś była biała, została znaleziona w styczniowy, mroźny dzień. Przestraszona, przerażona, wychudzona, dygocąca z zimna, serce pękało z żalu, gdy się na nią patrzyło. Co się zatem wydarzyło, co ją spotkało, pewnie na zawsze pozostanie zagadką.

 

 

            Na szczęście po kilku dniach pobytu w miejscu tymczasowym znalazła Nową Panią i Dom! Tośka, bo takie imię otrzymała, okazała się ogromnym pieszczochem. Uwielbia ludzi i ich towarzystwo. Została poddana zabiegowi sterylizacji. Dziś jest wiernym stróżem swojej Nowej Rodziny i z uwielbieniem patrzy na swoją Panią Danutę.