Stowarzyszenie Straż Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt

    Jesteśmy szczęśliwi, że Dora- cudowna, bardzo nieśmiała, około 2- letnia, niezwykle łagodna sunia znalazła Dom i Kochających Ją Ludzi!
       Przypomnijmy jej historię. Dora znalazła się pod naszą opieką w lutym 2017 roku. Została znaleziona zziębnięta, przestraszona i wygłodniała w… szczerym polu. Chyba straciła nadzieję na to, że w jej życiu może być lepiej. Na szczęście na jej drodze pojawiła się Pani Beata i … pojawił się cień nadziei. Dora została zaszczepiona, odrobaczona, przeszła bez kłopotów zabieg sterylizacji. Mieszkała w jednym kojcu z Biszkoptem, równie cudownym psem, który jest u nas od 15 grudnia. Od razu stali się świetnymi kumplami. Psiaki mieszkały zamiennie w swoich budach, jadły z jednej miski. Martwiło nas to, że Dora przez pierwsze dwa tygodnie pobytu nie chciała wychodzić poza kojec. Była bardzo smutna. W końcu udało nam się ją przekonać, że poza kojcem też może być bezpiecznie i… ciekawie. Od czasu do czasu dostrzec można było na jej pyszczku cień uśmiechu.
      W dniu 09 maja 2017 roku Dora pojechała do swojego domku. Przypadła do gustu córce Pani Justyny i … przez kilka miesięcy miała dom. Niestety, okazało się, że Pani Justyna z powodów zdrowotnych, nie może zajmować się Dorą.

     Rozpoczęliśmy poszukiwania nowej Rodziny dla naszej Doruni.

     I … udało się! Dzięki Pani Barbarze i Jakubowi Dora nie trafiła do przytuliska. Pani Basia zdecydowała się na stworzenie Dorze domu tymczasowego, a tydzień temu adoptowała Dorę.

Sunia bez problemów odnalazła się w nowym domu. Dziś już się nie boi, uśmiecha, uszy ma wysoko podniesione do góry. Przestała się bać, cieszy się z każdej chwili spędzanej ze swoją Rodziną. Nie buntuje się przeciwko diecie, na której przebywa, chudnie, co z pewnością wpłynie na poprawę jakości jej życia.
Doro, trzymamy za Ciebie kciuki! Bądź nareszcie szczęśliwym psem! Z całą pewnością na to zasługujesz!
Dziękujemy Pani Barbarze i Jakubowi za to, że są Prawdziwą Rodziną dla Doruni, że otworzyli na nią serca, rozumieją ją i właściwie się nią zajmują.