Stowarzyszenie Straż Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt

 

   

 

                   DSC 0020Saba, to suka- amstaf , która przeszła naprawdę wiele. Kiedy była szczenna, biegała po okolicznych wioskach, aby znaleźć miejsce do porodu . Nieodpowiedzialni ludzie, aby ją schwytać ganiali za nią z kijami po polach. Później, gdy została zwabiona na jedną z posesji  (już wtedy się oszczeniła),  ci sami pracownicy próbowali ją schwytać w podbierak wędkarski. Sunia tak się przestraszyła , że na kilka dni słuch po niej zaginął. 

Młode zostały i żeby sprawą nie zainteresowali się członkowie Straży, wszystkie by już nie żyły . Młodymi zajęli się strażnicy i panie z zaprzyjaźnionej organizacji .Suka powróciła po kilku dniach na posesję,

na której się oszczeniła, a właściciele posiadłości podjęli decyzję o jej adopcji.

Od ponad półtora roku ma kochający dom i wspaniałą rodzinę.

Jej szczęście jest widoczne w każdym spojrzeniu czy  machnięciu ogonka.