Stowarzyszenie Straż Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt

      Ta kilkunastomiesięczna suczka błąkała się po Dąbrównie od połowy grudnia.  Dwudziestego drugiego grudnia  siedziała zmarznięta przy Publicznym Gimnazjum w Dąbrównie. Dobre serce okazały jej uczennice tejże szkoły i zaprowadziły do Urzędu Gminy. Luśka- takim imieniem ją obdarzyła, miała szczęście, serce okazała jej Pani Marcelina i zmarznięta kulka trafiła do tymczasowego domu.

   

      Okazała się bardzo grzeczna, ułożona, troszkę szalona z racji młodego wieku,  ale posłuszna  i reagująca na uwagi. Uwielbia się przytulać i odwdzięczać swoim psim serduszkiem za okazaną miłość. Nie umiała chodzić na smyczy. Nauczona czystości, prosiła o wypuszczenie na dwór.

Opiekunkę Luśki czekała niespodzianka Wkrótce okazało się, że sunia była ciężarna. Urodziła cztery cudowne szczeniaki.

Pani Marcelina podjęła decyzję o adopcji Luśki i ma ona Swoje Kochające Ją Stado! Lusia po wykarmieniu młodych została poddana zabiegowi strerylizacji.