Stowarzyszenie Straż Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt

Menu PL

kochaem-karmie.jpg

   Pierrot- nasz cudowny pieszczoch ma od 19 marca 2018 roku Dom od i to Dom przez naprawdę duże „D”. Właściciele Pierrota zakochali się w nim od pierwszego wejrzenia. Pierruś też pokochał Panią Bożenę i Pana Władysława od pierwszego wejrzenia. Dziękujemy Pani Bożenie i Panu Władysławowi za Serce i Odpowiedzialną Opiekę nad Pierrotem. Możemy to stwierdzić z pełną odpowiedzialnością, bo Państwo Bożena i Władysław utrzymują z nami stały kontakt, informują na bieżąco o tym, co słychać u Synusia, bo taką ksywkę otrzymał od nich Pierrot.
     Przypomnijmy jego historię. Pierrot- to młody około roczny pies w typie malamuta. Został znaleziony  w lutym 2018 roku, gdy temperatura w nocy sięga poniżej 20O C, znaleziony na terenie Warmii i Mazur, w gminie Dąbrówno. Był głodny, przemarznięty i zmęczony. Miał rany na ciele, zadane być może ostrym narzędziem. Potrzebował leczenia.

    Niestety psiak nie miał chipa. Okazało się, że kocha ludzi, najchętniej nie rozstawałby się ze swoim stadem. Uwielbia zabawę, bieganie. Bardzo szybko się uczy. Pięknie chodzi na smyczy. Na spacerach biega luźno, reaguje na przywołanie. Lubi jeździć samochodem, ogląda wtedy z zainteresowaniem widoki. Akceptuje bez problemów sunie, a wręcz je adoruje. Toleruje łagodne psy. Nauczony treningu czystości. Bardzo czujny, świetnie sprawdza się w roli osobistego ochroniarza. To zalety Pierrota, na pewno nie wszystkie, bo psiak przebywa w domu tymczasowym dopiero kilkanaście dni i z pewnością kryje jeszcze wiele walorów. A wady? Nie lubi zostawać sam, choć jest tego uczony. Na początku, gdy trafia do kojca, „śpiewa”, próbuje przywołać człowieka. Jest wybredny, jeśli chodzi o jedzenie. Nie przepada za suchą karmą, woli mokrą. Wada, a może zaleta? Ma niespożytą energię do zabawy, najchętniej robiłby to bez przerwy.
      Psiak został zaszczepiony przeciw wściekliźnie i chorobom wirusowym, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany. To psi inteligent i prawdziwy Przyjaciel człowieka.
 

 

     Na początku czerwca odwiedziliśmy Pierrota w Domu. Psiak ma cudowne warunki, Wspaniałych, Odpowiedzialnych, Kochających go z wzajemnością Ludzi. Okres wiosenno- letnio- jesienny spędza ze swoim Państwem na działce na wsi, gdzie biega luźno, ciesząc się z życia. Państwo Bożena i Władysław bardzo odpowiedzialnie zajmują się Pierrotem, dbają o właściwe wyżywienie, pielęgnują, zabezpieczają na czas przeciw kleszczom. Pierrot za to wszystko odwdzięcza się całym sobą. Widać, że pies i ludzie tworzą Prawdziwą Zgraną Rodzinę. Potrzebujemy jeszcze takich przynajmniej 8 dla naszych podopiecznych! Pani Bożeno, Panie Władysławie Dziękujemy za Serca, które otworzyliście przed Pierrotem!